Hey . ♥
Jestem tak padnięta że nie wiem jakim cudem jeszcze normalnie funkcjonuję.
Praktycznie całą noc nie mogłam spać, z jednego prostego powodu - nie chciało mi się spać. Zasnęłam po 4 nad ranem . -.- Ale za to obudziłam się o 11. ;)
Zwlekłam się z łóżka i ubrałam się. Następnie z babcią i dziadkiem pojechałam po telefon jako prezent przedwczesny prezent urodzinowy no bo w końcu do 27.8 to jeszcze daleko.
W sklepie T-mobile tak długo siedzieliśmy że normalnie myślałam że tam padnę tym bardziej że nie jadłam "śniadania. No ale w końcu podpisaliśmy umowę i idziemy do samochodu. Przypomniałam sobie że pasowałoby wziąć sobie folijkę, na ekran . No to sie wracamy. Okazuje się że nie ma dopasowanej więc w końcu nie kupiłam. Mieliśmy przechodzić przez drogę a tu leci do nas pani ze sklepu t-mobile. Kazała nam przynieś starter bo numeru nie zapisała sobie. No to w końcu przynieśliśmy jej ten starter i do domu. Najlepsze jest to że była pielgrzymka no więc "trochę" się jechało.
Weszłam do domu i od razu padłam na łóżko. Jutro wracam do domu więc pokażę zdjęcia telefonu w poście.
Przepraszam za brak zdjęć. :c
Jeśli przeczytaliście do końca, gratuluję wytrwałości.
Chcecie " back to school " ?
Pozdrawiam , Basia. ♥
Jaka pielgrzymka? Jeśli WAPM to ja w niej szłam :3
OdpowiedzUsuńtak zrób back to school <33 http://everythinghas-changed.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń